Myślałam co i jak napisać w tym temacie, bo jest to temat bardzo ważny, potrzebny i rozległy. Bardzo aktualny i wielowarstwowy. To co wiem na 100%, jako psycholog, terapeuta, człowiek, kobieta i przede wszystkim matka, to, że… dziecko będzie szczęśliwsze, będzie dużo lepiej funkcjonować jeśli jego rodzice będą mieć dobre życie, kiedy córka i/lub syn będzie widzieć ich życiowe zadowolenie i spokój już po rozstaniu, a zatem i po rozpadzie systemu rodzinnego. Dużo gorzej kiedy rodzice dziecka usilnie trwają w martwej relacji i do tego nasączonej konfliktem, agresją werbalną, złośliwością i wciąganiem małoletniego, wspólnego dziecka w te patologiczne rozgrywki małżeńskie lub jakże wyniszczające milczenie. Ta cisza generuje okrutną przemoc psychiczną jaką można zastosować na drugim człowieku, zwłaszcza dziecku…


